W pierwszym spotkaniu 1. rundy fazy play-off Pszczółka niestety poległa we Wrocławiu z miejscową Ślęzą.
To nie pierwsza batalia w tym sezonie między tymi drużynami. Wszystkie mecze można było oglądać z wielką przyjemnością ze względu na zaciętość.
Akademiczki rozpoczęły spotkanie zdecydowanie lepiej. Wyszły na prowadzenie i utrzymywały skromną przewagę. Jednak pod koniec kwarty rozkręciły się zawodniczki ze Śląska i wygrały ostatecznie tę odsłonę 22:15. W następnej partii również minimalnie lepsze były koszykarki Ślęzy. Początkowo zapowiadało się na pogrom do połowy, ale Pszczółka zmniejszyła straty do dziewięciu oczek przed rozpoczęciem trzeciej kwarty. Po zmianie stron zapas punktów dawał zawodniczkom gospodyń komfort psychiczny i mogły grać bez większego stresu. Zdecydowanie wpłynęło to pozytywnie na wrocławianki, które przed ostatnią partią miały zapas punktowy rozwiewający nadzieję na triumf przyjezdnych.
Ślęza Wrocław – Pszczółka AZS UMCS Lublin 72:61 (22-15, 15-13, 21-17, 14-16)
fot. wroclaw.pl