WKS Lublinianka – WKS Podchorążak Lublin

Mecz piłkarskie lat 1944 i 1945 miały w Lublinie szczególny wydźwięk. Zarówno zawodnicy jak i kibice przez pięć poprzednich lat byli pozbawieni szansy na uprawianie sportu i co za tym idzie, podziwianie go, dlatego też odzyskanie tej możliwości było wielkim wydarzeń, a każde kolejne zawody cieszyły się wielkim zainteresowaniem mieszkańców miasta.

“Poniedziałkowy mecz piłki nożnej rozegrany pomiędzy drużyną piłkarską WKS Lublinianka a drużyną WKS Podchorążak był prawdziwym ewenementem na horyzoncie życia sportowego Lublina. Obie drużyny należą bowiem bez wątpienia do najpopularniejszych na gruncie lubelskim, obie też posiadają swych zagorzałych wielbicieli i przeciwników. Dla informacji należy nadmienić, że WKS Podchorążak jest to nowa nazwa klubu sportowego Oficerskiej Szkoły Piechoty nr. 1 w Lublinie. 

Nic więc dziwnego, że mecz pomiędzy tymi dwoma drużynami wzbudził ogromne zainteresowanie wśród lubelskich miłośników sportu, gromadząc na boisku tłum widzów. 

Gra od samego początku przybiera ostre tempo. Do przerwy inicjatywa jest w rękach Podchorążaka, który pokonując bardzo dobrą obronę Lublinianki, strzela jej w połowie gry gola. Jest to jedyny gol strzelony na meczu. Ustala on wynik spotkania na 1:0 

Po przerwie gra przybiera jeszcze bardziej na zaciętości przy czy inicjatywa przechodzi w ręce Lublinianki. Atak jej przebywa teraz prawie stale na połowie boiska Podchorążaka, stwarzając pod jego bramką szereg krytycznych sytuacji. Dzięki jednak dobrej obronie Podchorążaka, a szczególnie dobrej obronie bramkarze, wszystkie ataki Lublinianki załamują się. W ten sposób druga połowa meczu nie przynosi efektu i spotkanie kończy się zwycięstwem 1:0 Podchorążaka. 

Wynik spotkania stanowił niespodziankę dla lubelskich miłośników sportu, gdyż opinia publiczna liczyła się raczej ze zwycięstwem “Lublinianki”. 

Z satysfakcją należy stwierdzić, że w przeciwieństwie do poprzednich spotkań, gra była na ogół utrzymana na poziomie. Świadsczy o tym m.in.: fakt, że w ciągu całego meczu nie było ani jednego karnego. Pod względem technicznym stoi wyżej gra Lublinianki – drużyna Podchorążaka jest słabiej zgrana, bije natomiast Lubliniankę pod względem fizycznym. Tym niemniej w jednej i w drugiej drużynie razi nadmierny indywidualizm graczy, którzy w większości wypadków grają na własną rękę, nie podając sobie wzajemnie piłki. 

Z graczy Lublinianki na wyróżnienie zasługuje członek ataku – Różyło, z graczy zaś Podchorążaka również członek ataku – Gajus. Sędziowanie dobre, ku zadowoleniu obu drużyn i publiczności. 

Źródło: artykuł "Interesujące spotkanie piłkarskie" w Gazeta Lubelska, 28 maja 1945 r.

Dodaj komentarz

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej o plikach cookies znajdziecie Państwo w naszej polityce prywatności.