Władysław Król

Urodził się 30 października 1907 roku w Nałęczowie, zmarł 29 stycznia 1991 roku w Łodzi. W 1926 roku ukończył Szkołę Rzemiosł w Lublinie, uzyskując uprawnienia mechanika. Pracę zawodową rozpoczął w  Zakładach Mechanicznych E. Plage i T. Laśkiewicz – pierwszej (od 1921 r.) polskiej wytwórni samolotów mieszczącej się w Lublinie[1] (Był wówczas zawodnikiem „Lublinianki”, potem „Unii” Lublin, ale w klubową piłkę uprawiał jeszcze jako ukończeniem szkoły. Najpierw grywał w piłkarskim zespole juniorów, mimo że jako uczeń objęty był zakazem gry w drużynach klubowych. Do drużyny seniorów trafił przecież w roku 1924. O trym etapie sportowej biografii wiadomo ciągle niewiele. Całe późniejsze życie zawodowe, sportowe i prywatne Pana Władysława związane było już jednak z innym dynamicznie rozwijającym się u progu lat 30. XX wieku polskim miastem – Łodzią. Przeniósł się on  niej w 1928 roku i rozpoczął pracę w Fabryce Maszyn Włókienniczych Müllera i Seidla, a następnie (1931-1946) w Elektrowni Łódzkiej S.A.. Wiadomo, że do „przeprowadzki”  nakłonił dwudziestojednoletniego Lublinianina Antoni Kowalski, piłkarz Łódzkiego Klubu Sportowego. Nie znamy argumentów, jakich wówczas użył „Ełkaesiak”, ale ich moc sprawiła, że rodzinne miasto Pana Władysława… straciło nie tylko wspaniałego sportowca, ale wielkiego człowieka. Kariera W. Króla w pełni rozwinęła się, rozkwitła i przyniosła wspaniałe owoce właśnie w Łodzi. Przestrzeń między debiutem w pierwszej drużynie w Łódzkim Klubie Sportowym w dniu 14 marca 1928), a sportową emeryturą Pana Władysława (ok. 1950 roku) wypełniona jest rzadkimi i wartościowymi osiągnięciami jako zawodnika (piłkarza i hokeisty), trenera (w obu tych dyscyplinach) [2] oraz działacza i organizatora sportu[3]. Jedno jest pewne –  to nie „Lublinianka”, a ŁKS był klubem, któremu W. Król pozostał wierny do końca życia. Będąc zawodnikiem tego właśnie klubu reprezentował Polskę w … zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Garmisch-Partenkirchen (1936). Zimą 1929/1930 Pan Władysław zainteresował się (była to jego prawdziwa pasja!) hokejem na lodzie – był współtwórcą hokejowej sekcji ŁKS. Wkrótce awansował do drużyny narodowej, w której rozegrał (1934-1939) dziewiętnaście spotkań (ostatni mecz hokejowy z Górnikiem Janów zagrał w lidze 5 lutego 1950!!!). Zaszczytu reprezentowania barw Polski dostąpił także piłce nożnej. W latach 1933-1937 w czterech meczach w drużynie narodowej zdobył dwa gole, natomiast w polskiej lidze w barwach ŁKS między 1928 a 1946rokiem rozegrał ponad 450 meczów! Wszystko to przekonuje, że w sporach o „lubelskość” Pana Władysława trudno znaleźć poważne argumenty także za jego emocjonalnymi związkami z Kozim Grodem. Nie dziwi, że dla Łodzi jest on ciągle prawdziwą ikoną tamtejszego sportu, na wskroś łódzkim olimpijczykiem…. Autor biografii Króla, J. Bogusiak, pisze jednak, że Pan Władysław niekiedy wspominał swego lubelskiego trenera, Pana Stanisława Zalewskiego i kolegów z boiska, Tomasza Gołębiowskiego i Józefa Moskala.

 

Bibliografia.: Bogusiak,  2017, passim; Bogusz, 1984, s. 42; Bogusz, 2007, s. 15, 118,139, 171-175, 360, 408-413; Bogusz, 2005, s. 90; Domański, 1989, s. 180-183; Głuszek, 1999, s. 242; Pawlak, 2000, s. 134-135; Gowarzewski, 2018, s. 365; Porada, 1980 s. 822; Tuszyński, Kurzyński, 2014, s.132; Kondraciuk, Łopiński, 2017, s. 412-42. 

[1] Autorzy łódzcy błędnie podają, że była to Lubelska Wytwórnia Samolotów, bo ta powstała dopiero w 1935 r.

[2] Pracę szkoleniowo-trenerską rozpoczął od hokeja (1931) doskonaląc swoje umiejętności poprzez wiele kursów przed i po II wojnie światowej. W czasie opieki nad hokeistami ŁKS (1931-1962) wyszkolił wielu świetnych zawodników, a wśród nich olimpijczyków: K. Birulę-Białynickiego, W. Kosyla, J. Potza. Jeszcze większe sukcesy osiągnął jako szkoleniowiec piłkarski (od 1959 trener klasy “S”) w ŁKS: wicemistrzostwo Polski (1954), Puchar Polski (1957) i wreszcie mistrzostwo Polski (1958 – słynni “rycerze wiosny”). Ukoronowaniem wieloletniej pracy szkoleniowej z młodzieżą piłkarską był tytuł mistrza Polski juniorów, który zdobył ŁKS (1962) pod wodzą swojego zasłużonego piłkarza, hokeisty i szkoleniowca.

[3] Był także znanym, cenionym i ofiarnym działaczem, m.in. kapitanem sportowym PZHL, ŁOZHL, ŁOZPN, członkiem zarządu ŁKS, aktywnie uczestniczył w pracach Łódzkiego Klubu Olimpijczyka i Radzie Programowej Muzeum Sportu i Turystyki w Łodzi.

Biogram pochodzi w książki „Lubelscy Olimpijczycy” (Lublin, 2018), autorstwa: D. Slapka, M. Powały – Niedźwieckiego, P. Markiewicza

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej o plikach cookies znajdziecie Państwo w naszej polityce prywatności.