Reaktywacja sportu akademickiego w Lublinie po II Wojnie Światowej

Wraz z wyzwoleniem Lublina i Manifestem Lipcowym, wydawało się, że wszystko wraca do normy. Mieszkańcy miasta poczuwszy oddech wolności, bardzo szybko zorganizowali pierwsze zawody sportowe na jedynym ocalonym obiekcie przy ulicy Poewiaków (w miejscu tym dziś stoi budynek Dyrekcji Okręgowej Kolei Państwowych) i skrawka terenu przy Szpitalu Jana Bożego przy ulicy Sierocej.

14 sierpnia 1944  w „Głosie Ludu” czytamy apel: „ to nic, że wojna jeszcze trwa. Lublin żyje już wolnością i trzeba bezzwłocznie przystąpić do organizowania ruchu sportowego”.  Niesieni motywacją i duchem jak im się wówczas wydawało wolności, odkurzyli skrzętnie przechowywane koszuli klubowe, ręcznie przygotowali plakaty głoszące, że odbędzie się koszykarski „mecz stulecia” między drużynami: AZS i Lublinianki.

Choć wynik miał oczywiście drugorzędne znaczenie, był to wyraźny sygnał dla dawnych działaczy klubu do przywrócenia swojej drużynie świetności. Powołano komitet organizacyjny w składzie: Czesław Pęczalski, Józef Izdebski, Antonii Wysocki, Kazimierz Sobocki, Jan Gozdecki, Lech Krajewski i Bolesław Wróblewski. Próba ta niestety z góry była skazana na częściowe niepowodzenie ze względu na tragiczny stan boiska przy ul. Lipowej (teren dzisiejszej galerii handlowej Plaza), na którym znajdowały się baraki. Równie źle prezentował się obraz stadionu przy ul. Okopowej (dzisiejsze DOKP – Dyrekcja Okręgowa Kolei Państwowych) . Wynikało to z usytuowania na murawie przez okupanta ciężkich baterii przeciwlotniczych, choć sam stadion w czasie okupacji pełnił funkcję ośrodka rekreacyjnego niemieckich elit zamieszkujących Lublin. W stanie niemal opłakanym znajdowały się także przyrządy sportowe w przyszkolnych salach gimnastycznych. Komitet podjął działania w kierunku uzyskania dostępu do obiektów przy Domu Żołnierza, Gimnazjum Zamojskiego oraz boiska KUL. Kolejnym korkiem było przywrócenie działalności podstawowych sekcji tj. futbolu, siatkówki, koszykówki, lekkiej atletyki, pływania, tenisa stołowego i ziemnego, narciarstwa oraz na krótko sekcji bokserskiej. Końcowy sukces organizacyjny skłonił komitet do powołaniu pierwszego zarządu klubu po okresie zawieszenia funkcjonowania wymuszonego przez II Wojnę Światową. W jego skład weszli: jako prezes ówczesny wiceprezydent miasta Stanisław Krzykała, Bolesław Wróblewski, Czesław Pęczalski, Ryszard Bernat oraz Antoni Wysocki.

1 września 1944 roku “Rzeczpospolita” informowała o rekrutacji przybyłych pracowników naukowych szkół w Biurze Naczelnika Oświaty przy ulicy Spokojnej 4a u dra Henryka Reabego. Był on wiceprzewodniczącym najwyższych organów prokomunistycznej PPS: Centralnego Komitetu Wykonawczego i Rady Naczelnej, przyszłego pierwszego rektora UMCS. Do jego biura zgłosili się m.in. Feliks Skubiszewski, Marian Godlewski oraz mjr Wojska Polskiego Tadeusz Kielanowski – przyszły rektor UMCS i opiekun AZS Lublin, późniejszy założyciel Akademii Medycznej w Białymstoku i środowiska AZS w tym mieście.

ysponując odpowiednio wykwalifikowaną kadrą, PKWN ogłosił 23 października 1944 r. decyzję w formie dekretu o powołaniu nowego uniwersytetu. Choć wyraźnie o tym nie wspominają prawdopodobnie żadne dokumenty, powołano go jako swoistą przeciwwagę do katolickiej uczelni wyższej funkcjonującej w mieście od 1918 r. Wspominanym dekretem powołano jednocześnie cztery wydziały: lekarski, przyrodniczy, rolny i weterynaryjny co czyniło UMCS uczelnię, której zadaniem jest wyedukowanie fachowców dla najpotrzebniejszych wówczas zawodów.

Powracając jednak w przeszłość należy przypomnieć, że Lublin przed wojną zamieszkiwało około 120 tysięcy ludzi, a w wyniku zatrzymania się frontu na Wiśle aż do stycznia 1945 r. w mieście przebywało ponad 200 tysięcy osób. Sytuacja ta stwarzała oczywiste trudności mieszkaniowe i aprowizacyjne. Z tych czasów pochodzi również określenie świeżo powołanego UMCS jaki „uniwersytet na beczkach”.

Wszystko to choć nie mogło napawać optymizmem, stało się przyczynkiem do rozkwitu niesionego falą entuzjazmu życia kulturalnego i próbą przywrócenia wspaniałych sportowych tradycji miasta znad Bystrzycy. Niemała w tym zasługa odradzającego się środowiska studenckiego. Mowa tu głównie o żakach wydziałów: lekarskiego i farmaceutycznego UMCS urzędujących w pomieszczeniach szpitala dowództwa Wojska Polskiego przy ul. Spokojnej 1, dawnej Szkoły Lubelskiej im. Stefana Batorego a dzisiejszego Collegium Irudicum Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Tam też swoją pierwszą powojenną siedzibę miał AZS Lublin. Nie jest więc niespodzianką, że grono członków i większa część zarządu reaktywowanego klubu to studenci wspominanych wydziałów UMCS.

Wybory do kolejnego zarządu klubu działającego według nowego statutu odbyły się 6 kwietnia 1946 r. w gmachu KUL pod przewodnictwem kuratora klubu prof. Leona Halbana. W walnym zebraniu udział wzięło 93 członków AZS spośród słuchaczy UMCS, Katedry Medycyny Wojskiej (wyróżnionej w protokole ze spotkania) oraz KUL1. Do roli prezesa desygnowano studenta III roku medycyny Jerzego Zdziechowskiego, a wiceprezesa studiującego rok niżej na tym samym kierunku Józefa Teorodurka. Rolę prezesa honorowego objął wspomniany wcześniej ówczesny wiceprezydent miasta Stanisław Krzykała. Skład Zarządu uzupełnił działający w AZS Lublin aż do 1992 r. dr Henryk Kraczkowski, ponad to byli to Tadeusz Stelecki, Jerzy Smogorzewski, Róża Bieluszka, Stefan Świech, Maria Krajweska, Zygmunt Keryzna, Maria Giszewski, Eugeniusz Pietraszkiewicz i Józef Berłowski2. AZS zyskiwał na znaczeniu w lubelskim środowisku studenckim, a o zapotrzebowaniu na sport wśród młodych ludzi świadczyć mogą prosta statystyka. Choć już wówczas pojawiały się „brawurowe” pomysły włączenia AZS w struktury Międzyszkolnego Związku Sportowego (co de facto stało się w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku).

Lista liczby czynnych zawodników przedstawiała się następująco: 28 w 1944 r., 120 – 1945 r, 236 rok późnej i wreszcie ponad 600 młodych sportowców w 1947 r. Wtedy też lubelscy akademicy byli liczącą się ekipą na arenie odradzającego się kraju z m.in. drużyną szczypiornistów, która była jednym z faworytów planowanych w roku następnym pierwszych powojennych Mistrzostw Polski Szkół Wyższych.

We wspomnianym okresie piłkę nożną w AZS uprawiało wyczynowo 70 zawodników, lekkoatletykę 60, zbliżona liczba osób reprezentowała sekcje koszykówki, siatkówki, 25 w hokeju na lodzie, inni trenowali narciarstwo, szermierkę, pływanie, piłkę ręczną, tenis stołowy oraz ziemny, szachy, a nawet przez krótką chwilę boks. Warto jednak pamiętać, że liczby te obejmowały również studentów Politechniki Warszawskiej działającej wówczas w Lublinie. Niemniej jednak istota klubu Akademickiego Związku Sportowego, jako elementu jednoczącego młodych ludzi wokół jednej idei w tych arcytrudnych czasach, jest oczywista.

1 komentarz do “Reaktywacja sportu akademickiego w Lublinie po II Wojnie Światowej”

  1. data 14.08.2020 , kto i kiedy to pisze? uniwersytet organizował się podczas spotkań w piwnicach gimnazjum St. Staszica, a jako mebli używano beczek

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej o plikach cookies znajdziecie Państwo w naszej polityce prywatności.