Welcome to Lubelska Kronika Sportu   Posłuchaj artykułu! Welcome to Lubelska Kronika Sportu

Walka o grupę mistrzowską na Magnoliowej: PGE Edach Budowlani Lublin ulegają liderowi z Sopotu

Pierwsza w 2026 roku konfrontacja Ekstraligi Rugby przy ulicy Magnoliowej dostarczyła lubelskim kibicom wielu sportowych emocji, mimo ostatecznej porażki gospodarzy. PGE Edach Budowlani Lublin przegrali z niepokonanym liderem rozgrywek, Energa Ogniwem Sopot, 25:47. Choć wynik końcowy wskazuje na wyraźną przewagę przyjezdnych, przebieg spotkania przez długi czas był niezwykle wyrównany, a o losach rywalizacji przesądziły wydarzenia z drugiej połowy, w tym dotkliwe osłabienie lubelskiego zespołu. Mimo braku punktów w tym meczu, niebiesko-biało-czerwoni zrealizowali swój przedsezonowy cel, meldując się w prestiżowej grupie mistrzowskiej.

Niedzielny pojedynek miał dwa oblicza. W pierwszej odsłonie podopieczni trenera Andrzeja Kozaka toczyli z sopocianami pasjonujący bój „cios za cios”, schodząc na przerwę z minimalną, zaledwie jednopunktową stratą (20:21). Świetną partię rozgrywał Saba Nikolashvili, który nie tylko zdobył przyłożenie, ale był również niezwykle precyzyjny przy kopach na bramkę. Sytuacja skomplikowała się jednak w okolicach 60. minuty, kiedy to czerwoną kartką ukarany został Gerhard Thirion. Gra w osłabieniu przeciwko tak klasowej drużynie jak Ogniwo wymusiła na lublinianach przejście do defensywy. Lider tabeli bezlitośnie wykorzystał ubytki w kondycji i dyscyplinie gospodarzy, a skuteczną reżyserią gry popisał się wychowanek Budowlanych, Wojciech Piotrowicz.

Zgodnie z nowym systemem rozgrywek, po 9. kolejce następuje podział tabeli na grupę mistrzowską (miejsca 1–6) oraz spadkową. Dzięki dotychczasowemu dorobkowi, PGE Edach Budowlani Lublin utrzymali miejsce w czołowej szóstce, co gwarantuje im walkę o najwyższe laury w dalszej części kampanii 2025/26. Kapitan Grzegorz Szczepański przyznał, że po wykluczeniu jednego z zawodników zespół musiał walczyć o przetrwanie, jednak doświadczenie zebrane w starciu z tak wymagającym rywalem powinno zaprocentować w fazie play-off. Już 28 marca dojdzie do rewanżu obu ekip w Sopocie, który otworzy zmagania w grupie mistrzowskiej i będzie kolejną okazją do weryfikacji formy lubelskich rugbistów na tle najlepszej drużyny w kraju.


PGE Edach Budowlani Lublin – Energa Ogniwo Sopot 25:47 (20:21)

Punkty dla Lublina: Saba Nikolashvili 15 (1P, 2pd, 2K), Gerhard Thirion 5 (1P), Robizon Kelberashvili 5 (1P). Punkty dla Sopotu: Wojciech Piotrowicz 10 (5pd), Oleksandr Kirsanov 7 (1P, 1pd), Jakub Burek 5 (1P), Michał Krużycki 5 (1P), Piotr Zeszutek 5 (1P), Mateusz Plichta 5 (1P), Wiktor Lis 5 (1P), Mateusz Kolas 5 (1P).

PGE Edach Budowlani: Robizon Kelberashvili, Gerhard Thirion, Rudziński (79′ Lipnicki), Musur, Stanisław Próchniak, Pietrkiewicz (70′ Golonka), Pasieczny (70′ Tjombe), Skałecki (60′ Mazur), Kazembe, Kearns, Quirione Majiedt (63′ Bobruk), Węzka (79′ Sugier), Grzegorz Szczepański, Psuj, Saba Nikolashvili (72′ Jasiński).

Energa Ogniwo: Maarman, Jakub Burek (65′ Rau), Gąska (50′ Fidler), Michał Krużycki (60′ Borkowski), Jan Mroziński, Piotrowski, Iwo Mroziński, Piotr Zeszutek, Mateusz Plichta, Wojciech Piotrowicz, Jewgienij Overchuk (50′ Olgierd Sawicki), Seerane, Burrows (60′ Drewczyński), Wiktor Lis, Mateusz Kolas (30′ Grabowski, 32′ Oleksandr Kirsanov).

Kartki: Saba Nikolashvili (żółta), Gerhard Thirion (czerwona).

Dodaj komentarz

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej o plikach cookies znajdziecie Państwo w naszej polityce prywatności.

Posłuchaj artykułu!