20 lutego 2026 roku Motor Lublin zanotował istotne zwycięstwo w ramach 22. kolejki PKO BP Ekstraklasa, pokonując na wyjeździe Piast Gliwice 2:1 w meczu, który rozstrzygnął się w emocjonującej końcówce i który mógł potoczyć się w obie strony.
Spotkanie otworzyło się błyskawicznie dla lublinian – już w 3. minucie prowadzenie zapewnił im Mbaye Jacques Ndiaye, który skutecznie wykończył kontratak, dając Motorowi wczesną przewagę. W drugiej połowie, w 59. minucie, Karol Czubak podwyższył wynik na 2:0, wykorzystując precyzyjne podanie i umiejętnie lokując piłkę poza zasięgiem bramkarza gospodarzy.
Gliwiczanie nie odpuścili i w 79. minucie zdobyli gola kontaktowego za sprawą Leandro Sanci, co otworzyło pytania o wynik końcowy. Presja rosła, a tempo akcji przyspieszyło, niemniej kluczowy moment nastąpił w doliczonym czasie gry, gdy piłka ponownie znalazła się w siatce Motoru – po analizie systemu VAR trafienie zostało jednak anulowane z powodu naruszenia zasad, co ostatecznie utrzymało rezultat 2:1 na korzyść lubelskiej drużyny.
Dzięki tej wygranej Motor Lublin zdobył trzy punkty na terenie rywala, co ma szczególne znaczenie w kontekście trudnej sytuacji ligowej i walki o utrzymanie się w ekstraklasie. Spotkanie pokazało zarówno ofensywną skuteczność zespołu prowadzonego przez Mateusza Stolarskiego, jak i odporność mentalną pod presją rywala – aspekty, które były szeroko podkreślane w komentarzach po meczu.
Po stronie gospodarzy, trener Piasta Gliwice Daniel Myśliwiec zaznaczył po spotkaniu, że jego zespół prezentował się lepiej niż w poprzednich meczach, jednak ostatecznie pozostaje z poczuciem rozgoryczenia z powodu straconych punktów.
W ujęciu tabelarycznym zwycięstwo to jest istotnym krokiem dla Motoru Lublin w ligowych zmaganiach rundy wiosennej. Długofalowo takie mecze, rozstrzygane w bezpośrednich starciach i w warunkach presji, mogą zadecydować o utrzymaniu lub potencjalnej grze o spokojniejsze lokaty w końcowej klasyfikacji.