Rafał Król, wieloletni kapitan Motoru Lublin i uczestnik jego marszu z III ligi do PKO BP Ekstraklasy, podpisał kontrakt z Lublinianką Lublin i w sezonie 2026/27 zagra w czwartej lidze. Trzydziestosiedmioletni pomocnik rozegrał w żółto-biało-niebieskich barwach 290 spotkań, a do Lublinianki trafił po niespełna półtorarocznym epizodzie w macierzystej Stali Kraśnik. Dla klubu z ulicy Leszczyńskiego to nabytek nieproporcjonalnie mocny wobec poziomu rozgrywek.
Kariera Króla w Motorze rozpisana została na trzy odrębne okresy — lata 2008–2010, 2013–2016 oraz 2020–2024 — i właśnie ta powracalność stanowi o jej wyjątkowości w powojennej historii lubelskiej piłki. Zawodnik towarzyszył klubowi w pełnym cyklu odbudowy: od IV grupy III ligi aż po najwyższą klasę rozgrywkową, przez wiele sezonów nosząc opaskę kapitańską i pełniąc rolę zawodnika spajającego kolejne pokolenia drużyny. Zimą 2025 roku zdecydował się na powrót do Stali Kraśnik, klubu, w którym się wychował; z kraśnicką ekipą wywalczył awans do III ligi, lecz utrzymania na tym szczeblu nie udało się osiągnąć, w znacznej mierze wskutek trudności finansowych klubu. Deklarowany przez samego piłkarza zamiar gry co najmniej do czterdziestego roku życia znalazł więc kontynuację w Lubliniance. Klub przyjął transfer z satysfakcją, podkreślając w oficjalnym komunikacie, że doświadczony i jakościowy zawodnik będzie stanowił o sile „Dumy Lublina” w nadchodzącym sezonie.
Z perspektywy dziejów lubelskiego sportu przejście to ma wymiar wykraczający poza kalkulację sportową. Lublinianka, najstarszy klub piłkarski miasta, od lat funkcjonuje na niższych szczeblach rozgrywkowych, a pozyskanie zawodnika z ekstraklasowym dorobkiem jest sygnałem, że instytucja o tak długiej tradycji wciąż potrafi przyciągać nazwiska rozpoznawalne w skali regionu. Dla samego Króla wybór akurat tego klubu oznacza domknięcie lubelskiego kręgu: po Motorze i Stali Kraśnik pozostaje w środowisku, które zna od dwóch dekad. Pierwszą okazją do zweryfikowania wartości tego wzmocnienia będzie inauguracja czwartoligowego sezonu — zielono-biało-czerwoni podejmą na własnym stadionie Powiślaka Końskowola w drugi sierpniowy weekend.