Dziewiętnastoletni żużlowiec Orlen Oil Motoru Lublin, Bartosz Bańbor, wznowił treningi na motocyklu po zaledwie miesięcznej przerwie spowodowanej groźnym urazem odniesionym podczas zawodów Speedway Grand Prix 2 w słoweńskim Krsko. Szybka rehabilitacja i pomyślny przebieg leczenia złamanego obojczyka oraz kości śródręcza pozwalają sztabowi szkoleniowemu włączyć perspektywicznego juniora do planów kadrowych na nadchodzące mecze PGE Ekstraligi.
Wypadek, do którego doszło 27 czerwca na słoweńskim owalu, wywołał duży niepokój w lubelskim środowisku żużlowym, obawiającym się dłuższego rozstania zawodnika z czarnym sportem w kluczowej fazie sezonu. Młody wychowankom udowodnił jednak niezwykłą determinację, przechodząc operację i błyskawicznie nadrabiając stracony czas w procesie rekonwalescencji. Powrót Bańbora stanowi istotne wzmocnienie formacji młodzieżowej wicemistrzów kraju, zwłaszcza w kontekście trudnych doświadczeń kadrowych zespołu w bieżących rozgrywkach, do których należy zaliczyć również wcześniejszą, kilkutygodniową pauzę doświadczonego Fredrika Lindgrena po urazie stawu skokowego odniesionym w Lesznie. Obecność juniora w parkmaszyn daje sztabowi prowadzonemu przez trenera Macieja Kuciapę znacznie większe pole manewru przy ustalaniu składu na decydujące starcia rundy zasadniczej.
Po jedenastu rozegranych kolejkach trwającego sezonu PGE Ekstraligi lubelskie „Koziołki” zajmują czwarte miejsce w ligowej tabeli z bilansem siedmiu zwycięstw oraz czterech porażek. Do zakończenia fazy zasadniczej pozostały trzy spotkania, a najbliższym sprawdziskiem dla zespołu będzie wyjazdowy pojedynek we Wrocławiu, zaplanowany na 9 sierpnia. Postawa i szybki powrót do optymalnej dyspozycji Bartosza Bańbora będą miały fundamentalne znaczenie dla stabilizacji punktowej drużyny w walce o jak najwyższą lokatę przed decydującą fazą play-off.