Siatkarze Bogdanki LUK Lublin przełamali serię trzech ligowych porażek, pokonując w 22. kolejce PlusLigi zespół Ślepsk Malow Suwałki 3:2 (21:25, 27:29, 25:19, 25:17, 15:4). Mimo niezwykle trudnego początku i stanu 0:2 w setach, podopieczni trenera Stephane’a Antigi zdołali odwrócić losy spotkania, całkowicie dominując w decydującej partii. Kluczowym czynnikiem sukcesu okazała się niezłomna postawa w obronie oraz wysoka efektywność liderów, którzy udźwignęli ciężar gry w obliczu licznych problemów kadrowych nękających lubelski zespół.
Rywalizacja w Hali Globus im. Tomasza Wójtowicza rozpoczęła się pod dyktando gości, w których szeregach prym wiedli dawni zawodnicy lubelskiego klubu – Jan Nowakowski oraz Bartosz Filipiak. Brak w pełni dysponowanego Kewina Sasaka oraz dochodzącego do formy Mateusza Malinowskiego rzutował na skuteczność ataku w pierwszej fazie meczu, co suwalczanie bezlitośnie wykorzystali, wygrywając dwie odsłony, w tym zaciętą walkę na przewagi w drugim secie. Od trzeciej partii nastąpił jednak wyraźny zwrot akcji – ciężar zdobywania punktów wziął na siebie Hillir Henno, wspierany przez Wilfredo Leona oraz skutecznego w bloku Aleksandara Grozdanowa. Lublinianie systematycznie budowali przewagę, doprowadzając do tie-breaka, w którym całkowicie zdeklasowali rywali, pozwalając im na zdobycie zaledwie czterech punktów przy ogłuszającym dopingu miejscowej publiczności.
To istotne zwycięstwo ma szczególny wymiar dla aktualnych Mistrzów Polski, będąc ich pierwszym ligowym sukcesem w lutym i ważnym krokiem w stronę stabilizacji formy przed kluczową fazą sezonu. Tytuł MVP spotkania zasłużenie odebrał Hillir Henno, autor 20 punktów, którego wszechstronność w ofensywie i stabilność w przyjęciu na poziomie 47 procent okazały się fundamentem odrodzenia gospodarzy. Choć wywalczone dwa punkty pozostawiają pewien niedosyt w kontekście pełnej puli, determinacja pokazana przed własną publicznością stanowi cenny kapitał mentalny przed kolejnym wyzwaniem. Już we wtorek, 24 lutego, Marcin Komenda poprowadzi swój zespół w wyjazdowym starciu przeciwko ekipie Indykpol AZS Olsztyn.