Welcome to Lubelska Kronika Sportu   Posłuchaj artykułu! Welcome to Lubelska Kronika Sportu

Starcie gigantów w Hali Globus: Bogdanka LUK Lublin ulega Asseco Resovii Rzeszów po pięciosetowym boju

W dniu 1 lutego 2026 roku sympatycy siatkówki zgromadzeni w Hali Globus im. Tomasza Wójtowicza byli świadkami widowiska, które z pełnym przekonaniem można nazwać hitem PlusLigi. W ramach niedzielnej rywalizacji mistrzowie Polski, Bogdanka LUK Lublin, podejmowali niezwykle utytułowanego rywala – Asseco Resovię Rzeszów. Po wyczerpującym, pięciosetowym maratonie, pełnym zwrotów akcji i emocji sięgających zenitu, gospodarze musieli ostatecznie uznać wyższość gości z Podkarpacia, ulegając w stosunku 2:3.

Mecz od samego początku układał się w bardzo wyrównanym rytmie, co jest charakterystyczne dla starć na szczycie najwyższej klasy rozgrywkowej. Jednym z kluczowych momentów dla lubelskiej drużyny była faza, w której przegrywali już 13:16. Wówczas niesamowity impuls dał zespołowi Wilfredo Leon. Jego przebudzenie i absolutna bezwzględność w wykańczaniu ataków pozwoliły nie tylko odrobić straty, ale ostatecznie wygrać tę partię do 20. Z kolei w innej, niezwykle napiętej odsłonie, przy stanie 22:21 dla miejscowych, trener Massimo Botti zdecydował się na przerwę na żądanie. Niestety, ten manewr taktyczny wybił z rytmu gospodarzy, a inicjatywę na parkiecie błyskawicznie przejęli rzeszowianie.

Goście udowodnili swoją ogromną siłę również w secie czwartym. Mimo że po wyrównanym początku podopieczni trenera Massimo Bottiego wypracowali cenne prowadzenie (kolejno 13:10 i 15:11), a zdeterminowana Asseco Resovia Rzeszów zdołała jedynie zbliżyć się na punkt przy stanie 16:15, to decydujące fragmenty tej partii należały do przyjezdnych. Zespół z Rzeszowa zanotował fantastyczną serię, triumfując ostatecznie 25:22 i doprowadzając do nieuniknionego tie-breaka.

Decydująca, piąta partia początkowo zwiastowała kontynuację zaciętej walki, a na tablicy wyników widniał remis 6:6. Od tego momentu jednak na boisku dominowała już tylko jedna drużyna. Siatkarze Bogdanki LUK Lublin zdołali zdobyć zaledwie dwa punkty, podczas gdy ich rywale zapunktowali aż dziewięciokrotnie. Set zakończył się wyraźnym zwycięstwem gości 15:8, co ostatecznie przypieczętowało ich triumf w całym, niezwykle wyczerpującym spotkaniu.

Z perspektywy historycznej, badając rozwój i dojrzewanie lubelskiego ośrodka siatkarskiego, takie mecze stanowią niezwykle cenny materiał. Choć porażka przed własną publicznością i utrata punktów zawsze budzą niedosyt, rywalizacja jak równy z równym z potęgą pokroju Asseco Resovii Rzeszów jest dowodem na ugruntowaną pozycję klubu w ligowej elicie. Umiejętność radzenia sobie z tak gigantyczną presją i wyciąganie wniosków z przegranych końcówek to kapitał, który z pewnością zaprocentuje w kluczowych meczach fazy play-off.

Dodaj komentarz

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej o plikach cookies znajdziecie Państwo w naszej polityce prywatności.

Posłuchaj artykułu!