Welcome to Lubelska Kronika Sportu   Posłuchaj artykułu! Welcome to Lubelska Kronika Sportu

Bolesna lekcja pokory w Hali Globus: PGE Start Lublin ulega ligowemu outsiderowi

W dniu 1 lutego 2026 roku zgromadzeni w Hali Globus im. Tomasza Wójtowicza w Lublinie kibice koszykówki byli świadkami niespodziewanego i gorzkiego dla gospodarzy rozstrzygnięcia. W ramach rozgrywek Orlen Basket Ligi zespół PGE Start Lublin podejmował zamykającą ligową tabelę drużynę Miasto Szkła Krosno. Rywalizacja, która w założeniach miała stanowić dla miejscowych szansę na pewne przełamanie i ustabilizowanie formy, zakończyła się dotkliwą porażką lublinian 87:95 (20:30, 19:29, 27:17, 21:19), będąc jedną z największych niespodzianek tegorocznej kampanii.

Przed pierwszym gwizdkiem sędziego układ sił wydawał się dość jednoznaczny. Zespół z Podkarpacia przyjechał do stolicy województwa z bagażem sześciu porażek z rzędu, co stawiało go w roli ligowego outsidera. Sport jednak po raz kolejny zweryfikował przedmeczowe analizy. Przyjezdni weszli w mecz z ogromną determinacją, co błyskawicznie przełożyło się na boiskowe wydarzenia. Pierwsza kwarta zakończyła się ich dziesięciopunktowym prowadzeniem, a w drugiej odsłonie przewaga ta jeszcze wzrosła. Do przerwy podopieczni trenera Wojciecha Kamińskiego tracili do świetnie dysponowanych rywali aż dwadzieścia punktów, co na poziomie najwyższej klasy rozgrywkowej stanowiło wyzwanie ogromnego kalibru.

Po zmianie stron zawodnicy gospodarzy zaprezentowali odmienione oblicze, rzucając się do mozolnego odrabiania strat. Impuls do walki dał Filip Put, którego celny rzut zza linii 6,75 metra tchnął w lubelskie trybuny nową nadzieję. Efektem poprawionej obrony w trzeciej kwarcie było zredukowanie przewagi drużyny Miasto Szkła Krosno do dziesięciu „oczek”. Najskuteczniej w barwach PGE Startu Lublin punktował Liam O’Reilly, zdobywca dwudziestu punktów, a mocno wspierał go Quincy Ford, który zanotował siedemnaście trafień. Ważne akcje wykańczali również Jordan Wright oraz Jean-Pierre Tokoto. Ostatnia, niezwykle nerwowa część meczu przyniosła ogromne emocje i desperacką pogoń gospodarzy za wynikiem. Zawodnicy z Krosna wykazali się jednak odpowiednim opanowaniem. Liderami gości byli w szczególności Benjamin Shungu oraz Jairus Hamilton, a ich chłodna głowa – wsparta cennymi zbiórkami Ivicy Radicia – pozwoliła beniaminkowi przypieczętować to sensacyjne zwycięstwo.

Dla archiwów i osób dbających o rozwój lubelskiego sportu to spotkanie ma wymiar ważnej, choć surowej lekcji. Porażka z zespołem plasującym się na samym dnie tabeli przed własną publicznością wywołuje naturalne poczucie sportowej złości, jednak dobitnie uświadamia, że na parkietach sprofesjonalizowanej ekstraklasy każdy przejaw słabszej dyspozycji bywa natychmiast karany. Tego typu trudne momenty są wpisane w sport wyczynowy. Umiejętność analitycznej oceny błędów z tego starcia i szybkiej odbudowy morale zespołu będzie teraz prawdziwym sprawdzianem charakteru dla całej organizacji.

Skład PGE Start Lublin: Liam O’Reilly, Quincy Ford, Jordan Wright, Jean-Pierre Tokoto, Filip Put, Bryan Griffin, Bartłomiej Pelczar, Conner Frankamp, Michał Krasuski. Trener: Wojciech Kamiński.

Skład Miasto Szkła Krosno: Benjamin Shungu, Jairus Hamilton, Ivica Radić, Michał Jankowski, Martins Laksa, Leemet Bockler, Hubert Łałak, Charles Jackson III, Jan Wójcik, Michał Chrabota. Trener: Maroš Kováčik.

Dodaj komentarz

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej o plikach cookies znajdziecie Państwo w naszej polityce prywatności.

Posłuchaj artykułu!