Welcome to Lubelska Kronika Sportu   Posłuchaj artykułu! Welcome to Lubelska Kronika Sportu

Sportowa niezłomność i przełamanie: PGE Start Lublin odwraca losy widowiska

W dniu 15 lutego 2026 roku, pod kopułą Hali Globus im. Tomasza Wójtowicza w Lublinie, sympatycy koszykówki byli świadkami meczu, który stanowi definicję sportowego charakteru. W ramach dwudziestej kolejki ORLEN Basket Ligi zespół PGE Start Lublin pokonał drużynę Energa Czarni Słupsk 101:96. To wyczekiwane zwycięstwo pozwoliło gospodarzom przełamać trudną serię czterech ligowych porażek i jednocześnie zrewanżować się za dotkliwą przegraną z pierwszej rundy rozgrywek.

Początkowe fragmenty niedzielnego starcia nie zwiastowały jednak tak radosnego finału. Podopieczni trenera Wojciecha Kamińskiego weszli w mecz z widocznym usztywnieniem, co goście z Pomorza skrzętnie wykorzystali. Koszykarze ze Słupska zdominowali walkę o zbiórki i pewnie zamknęli pierwszą kwartę wynikiem 28:19. Sytuacja lubelskiego zespołu skomplikowała się jeszcze bardziej w początkowych minutach drugiej odsłony, kiedy to rywale błyskawicznie powiększyli swoją przewagę do piętnastu punktów. Z punktu widzenia psychologii sportu, takie momenty bywają dla drużyn krytyczne. Lublinianie wykazali się jednak niezwykłą dojrzałością – uszczelnili szyki obronne, uspokoili grę w ataku i systematycznie zaczęli niwelować straty, schodząc na przerwę zaledwie z trzypunktowym deficytem.

Po zmianie stron widowisko nabrało najwyższej temperatury. Drużyna PGE Start Lublin szybko doprowadziła do wyrównania, by po chwili przejąć pełną inicjatywę na parkiecie. Prawdziwym dyrygentem ofensywy i niekwestionowanym bohaterem wieczoru okazał się Liam O’Reilly. Amerykański rozgrywający rozegrał fenomenalne zawody, zapisując na swoim koncie aż trzydzieści osiem punktów, co stanowi jego życiowy rekord na boiskach polskiej ekstraklasy. Kolosalne wsparcie zapewnił mu Jordan Cameron Wright, który precyzyjnymi rzutami dołożył cenne dwadzieścia sześć „oczek”. Doskonała chemia między tymi zawodnikami oraz żelazna konsekwencja taktyczna całej drużyny sprawiły, że w decydującej fazie czwartej kwarty gospodarze odskoczyli na bezpieczny dystans jedenastu punktów, mądrze kontrolując zegar do ostatniej syreny.

Dla historii lubelskiej koszykówki to spotkanie pozostanie niezwykle wartościowym dowodem na to, jak ważna jest mentalność zwycięzców. Tryumf w tak niesprzyjających początkowo okolicznościach buduje tożsamość zespołu i pozwala z optymizmem patrzeć na dalszą część sezonu. Wygrana nie tylko wywindowała PGE Start Lublin na dwunastą pozycję w tabeli, ale przede wszystkim wlała w serca kibiców i samych zawodników mnóstwo potrzebnego spokoju przed nadchodzącą przerwą reprezentacyjną.

Skład PGE Start Lublin: Liam O’Reilly, Jordan Cameron Wright, Quincy Ford, Conner Frankamp, Jean-Pierre Tokoto, Michał Krasuski, Bryan Griffin, Filip Put, Bartłomiej Pelczar, Wiktor Turewicz, Roman Szymański. Trener: Wojciech Kamiński.

Skład Energa Czarni Słupsk: Samuel Hines Jr., Jorden Duffy, Chico Carter Jr., Tim Lambrecht, Dominik Wilczek, E. Penn, Michał Nowakowski, Jakub Parzeński, Pluta. Trener: Mantas Cesnauskis.

Fot. PGE Start Lublin

Dodaj komentarz

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej o plikach cookies znajdziecie Państwo w naszej polityce prywatności.

Posłuchaj artykułu!